FB_IMG_1536576591760

Chicago

Joanna Durbas pisze na osi czasu FB:

Roman Zięba, dziękuję za cudowne spotkanie i Twoje świadectwo☺️ Za podzielenie sie Waszą Pielgrzymką❤️

Jak to pięknie określiłeś – najważniejsza Droga, jaką każdy z nas wędruje – to 40 cm, które dzielą ROZUM OD SERCA❤️

Dołączam do Was jutro z Rożańcem❤️

O PIELGRZYMCE ROMANA & WOJCIECHA

„To są drogi, w które wyruszamy, by „modlić się nogami”, czyli dziękować Bogu za nasze nawrócenie i za życie, które nam dał. Bo nasze historie, to historie zniewoleń: alkohol, narkotyki, więzienie. Teraz czujemy się posłani: my niewiele głosimy, niewiele mówimy, ale wierzymy, że Pan Bóg błogosławi tę ziemię, po której wędrujemy. I widzimy Boże owoce tej naszej modlitwy w drodze. I do tej modlitwy i łączności duchowej zapraszamy też innych – wyjaśnia Roman Zięba, jeden z dwóch uczestników pielgrzymki

Jak mówi, pielgrzymka „aCross America”, to najdłuższa i najtrudniejsza z dotychczasowych, a przygotowania do niej trwały 3 lata. Wyrusza w nią dwóch pielgrzymów: Roman Zięba i Wojciech Jakowiec. Każdy z nich pokona samotnie część trasy, która wspólnie ułoży się w kształt krzyża: Roman Zięba przejdzie trasę z San Francisco do Nowego Jorku, a Wojciech Jakowiec – z kanadyjskiego Edmonton do Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe w Mexico City”

Roman napisał na swojej stronie :

“Moje pierwsze spotkanie z Bogiem miało miejsce we wrześniu 2001 roku. Miałem wtedy 33 lata.

W więziennej celi widziałem w telewizji, jak walą się wieże World Trade Center i jak upada całe moje życie.

Pierwszą spowiedź miałem na pielgrzymce dla niepełnosprawnych z Warszawy do Częstochowy, w której wózki z chorymi pchali więźniowie na przepustkach.

Byłem ochrzczony jako dziecko, ale nigdy nie chodziłem na religię, nie znałem słów żadnej modlitwy.

Wyjaśnił mi zasady i wysłuchał mnie wtedy więzienny kapelan.

Wejście do Kościoła było dla mnie od razu wejściem w relację z żywym Bogiem, który do serca zatwardziałego grzesznika wchodzi przez furtkę absolutnej bezsilności.

Pamiętam jak nagle ujrzałem nowe kolory, poczułem nowe smaki. Całkowicie oczarowany nieopisanym pięknem tej nowej, choć trudnej drogi, dziwiłem się teraz atakom na Kościół i kapłanów, choć niedawno dokładnie tak samo postępowałem.

Myślałem zdumiony: – Przecież ci ludzie są przekonani, że księża nie wierzą! Że w Kościele nie ma wiary w Boga, który potrafi zmienić wszystko.

We wrześniu mija 17 lat.

Teraz mam przerwę w pielgrzymce.

Jestem pod opieką przyjaciół – Polaków, mieszkających w Chicago. Wojtek idzie przez Meksyk do sanktuarium w Guadelupe, serdecznie przyjmowany w domach przez Meksykanów

Za kilka dni wyruszam dalej na Wschód.

Z centrum Chicago do miejsca po World Trade Center w Nowym Jorku mam dokładnie 793 mile.”

FB_IMG_1536576597533FB_IMG_1536576615298