W szpitalu

Cztery małe tauki powędrowały do dobrych ludzi

21.07.2014.
Ostatnio pisałem coś o dziewczynie? A, nie, przepraszam! Zakończyłem słowem „krzyż”. Nooo… to dziś zacznę od tej dziewczyny. Nie padło jakoś jej imię, mimo, że to ona najdłużej była bezpośrednio przy mnie. Ona pomagała mi położyć gaziki i owinąć ranę bandażem. Poznałem za to imię jej towarzysza. Na imię ma… Francesco. Tak! Franciszek. A co się dziwisz!? Taki tam kolejny przypadek. Ha! To Francesco zauważył w żwirze odłamany fragment mojej pielgrzymiej tauki. O tauce, więc, też im opowiedziałem! Ale imię Franka wypłynęło w momencie, gdy zapisał mi swój nr telefonu. Tak. Mało tego, że się zatrzymał, pomagał, zrelacjonował wypadek Karabinierom, to jeszcze dał numer, że jakby co, to mam dzwonić. Słowem taki sobie aniołek na mojej drodze. Potem ambulans, moje błaganie, aby krzyż koniecznie wziąć, i droga do szpitala św. Andrzeja. Oj, nieznajomośc języków obcych… Bezradny jak dziecię… Ale nie pielgrzym.

Pielgrzymom posyłane są do pomocy anioły. Kolejnym tego wieczoru okazała się być Renata. Akurat – przypadkiem – przyjechała do szpitala z mężem, Włochem i dwójką dzieci. Martina kopnęła jakiś mebel i złamała palec u nogi. Denis przyjechał by wciąż się droczyć z siostrą. W ten oto sposó było komu tłumaczyć wpierw lekarzom całe zdarzenie, a potem policji drogowej. Bez Renaty… nie wyobrażam sobie, co by było. Praktyczny wymiar obecności tej rodziny to jedna strona medalu. Druga, to obecność ludzi. Nie siedziałem sam, obolały, zdezorientowany. A czekać musiałem dłuuugo! Rozmowa z Renatą, pogaduszki z dzieciakami i patrzenie na te rozbrykane, radosne trzpioty, pomoc ich ojca, gdy musiałem sięgnąć do walizy, to wszystko było najlepszym środkiem przeciwbólowym na ból ciała i mentalnej rozsypki. I na koniec telefon, że jakby co…

Cztery małe tauki powędrowały do dobrych ludzi. Pojechali do domu. Ja zostałem, czekając już konkretnie na oględziny i zabiegi. Przewinęła się wcześniej informacja, że gdzieś tutaj jest pielęgniarka mówiąca po polsku. Boksów zabiegowych naliczyłem z osiem. Czy trafię na tą Polkę?

… CDN… Spać…