23 m1

Pielgrzym musi sobie radzic

22 maja

Ruszam. Ach, gdybym miał takiego zwierzaka… No, ale wtedy byłaby to pielgrzymka „Idzie koń” a nie „Idzie Człowiek”, powtarzając za naszymi Dziewczynami ze szlaku „Idzie Człowiek do Jerozolimy”.

23 m1

A poniżej krótki film jak pielgrzym radzi sobie w drodze.

23 maja

22.44. Oj, spać się chce! Ale tematy tak szybko uciekają… No, a jak nie napisać o Aniołach na mojej drodze? Kim i Piotr. Kościół w Okotoks. Niedziela. Idealnie trafiam na wieczorną mszę! A po mszy Piotr nie tłumaczy księdzu mojej prośby o dach i kawałek podłogi, lecz mnie zabierają z Kim do jej (!) przyjaciół Polaków na pieczenie kiełbasek, a potem oddają swój apartament na noc! Rano karmią i dorzucają „na kawę w drodze”. Anioły.

24 maja

Piękny wieczór i spokojna noc na gościnnym kempingu w Granview. Pani gospodyni, Margaret, nie wzięła za nocleg i jeszcze nakarmiła mnie zupą z czarnej fasoli. Pychówka i sytość! Bez cienia skrępowania reklamuje ten kemping!

25maja