20maja

To problemy mają rozwiązywać nas!

20 maja – Eldorado National Forest

Cytat z książki „Katolicyzm odkrywany na nowo. Duchowy przewodnik jak żyć z pasją i z celem”  Matthew Kelly (tłum. własne)

„Wiemy dobrze że jeśli rozwiążemy dziś wszystkie bieżące problemy Kosciola, jutro pojawi się wiele nowych. Czy to znaczy że mamy przestać szukać rozwiązań? Nie. Za to musimy starać się łączyć te problemy do pokonania z konkretnym celem. Nie po to działamy i rozwiązujemy trudne sprawy żeby zwyczajnie pozbywac się przeszkód na drodze, ale po to żeby za każdym razem wykorzystywać tą szansę by stawac się lepszą wersją siebie samego.

Jako chrześcijanie, katolicy, jako Kościół – musimy śledzić ten kompas który nas prowadzi. Trzeba nam stale w napotykanych problemach stawiać pytania o naszą duszę i odważnie wyruszać na poszukiwanie odpowiedzi.

Nie jesteśmy tu po to żeby rozwiązywać problemy. Jest odwrotnie. To problemy mają rozwiązywać nas!”

21 maja – Jezioro Tahoe

Na wysokości Jeziora Tahoe jest 25 procent mniej tlenu i 30 procent silniejsza operacja słoneczna. Jadę przez śnieg miejscami ale o dziwo w nocy nie marznę. Jednak puch to puch.

Jeden tutejszy zobaczył flagę i mówi: jestes Polakiem! Rodakiem tej słynnej Alpinistyki Wandy Rutkiewicz. Wczoraj skończyłem czytać o niej książkę… Polacy mają zdobywanie gór we krwi. A teraz widzę tu Polaka. Niesamowita kobieta. Została tam w górach…
Odpowiadam mu zasłyszanym gdzieś niedawno tekstem: „All give some. Some give all”

Dziś ikona św. Józefa (w towarzystwie ikony Matki Bożej z Guadelupe) weszła na najwyższy punkt poziomej belki Krzyża Ameryki. Wysokość 7800 stóp to 1,477 mili a więc 2377 m n.p.m. Na tej wysokości trochę inaczej się już oddycha bo mniej jest tlenu. W naszych Wysokich Tatrach podobną wysokość ma Świnica i Lodowa Przełęcz a Rysy są jedynie o 150 m wyższe. Stąd widać taflę Jeziora Tahoe zwanego ‚Jeziorem Niebiańskim’.
Na zejsciu złapałem gumę. „Cudem” jakimś 2 mile dalej znalazła się szopa z narzędziami i mogłem zdjąć koło i wymienić dętkę.
Potem ledwo uciekłem przed burzą i ulewą. Gdy dojeżdżałem do kampingu nad Tahoe Lake powitał mnie widok promieni światła spadających przez otwór w chmurach prosto na taflę Niebiańskiego Jeziora. Za wszystkie doświadczenia tego dnia… Bogu niech będą dzięki!

Św. Józef na szczycie…
Z podziękowaniem dla wszystkich którzy wspierają modlitwą nasze pielgrzymowanie przez USA