FB_IMG_1533744265736

Różaniec

Długa piesza pielgrzymka uczy, że doskonałość tu nie pasuje. „Idealne” pomysły i rozwiązania rozwiewają się zwykle, jak kurz spod butów. Trzeba zrezygnować z kontrolowania wydarzeń, z doskonałego planu, ze swoich oczekiwań.
Plan ogranicza się tutaj do kilku punktów: zdążyć uciec przed burzą, chronić się przed odwodnieniem, wyspać się, i rano przyjąć kalorie, żeby mieć siłę do marszu. Mieć zapas wody. I najważniejsze: być skupionym na celu. Dlaczego tu jestem. I dla kogo. Dziennie minimum 20 mil. Trzeba dojść. Trzeba ukończyć pielgrzymkę. Dlatego różaniec. Ta modlitwa jest jak łańcuch na skalnej ścianie. Wyciąga z trudności i prowadzi w górę. Daje skupienie na tym, co najważniejsze.
Doskonałość, do której tęsknię, jest tuż za linią horyzontu.