kaplica

Zmiana kierunku pielgrzymki – South-North

Przyjaciele z Mexico City mówią, że w Meksyku wybuchła eskalacja przemocy, zabójstw i porwań przed nadchodzącymi wyborami. Źle jest przede wszystkim na planowanej trasie Wojtka. Pytają czy nie można przełożyć pielgrzymki na jesień, czyli po wyborach. Wojtek mówi: – Nie. Idziemy wg planu.

Wtedy Sergio i Joan pytają czy zamiast z Guadelupe Wojtek nie mógłby zacząć pielgrzymki od północy, w Edmonton. Jesień w Meksyku będzie mniej gorąca dosłownie i w przenośni. Poza tym więcej czasu na powiadomienie parafii i uszczegółowienie planu. Wtedy znak krzyża miałby naturalny kierunek! – zaciągnięcie błogosławieństwa z góry

A więc podejmujemy decyzję: na Ameryce pielgrzymi zrobią nogami krzyż tak samo jak w tym samym czasie w Polsce – od północy i od zachodu.

Wylatujemy do Los Angeles 11.20. Ale najpierw 8.00 mszą na lotnisku Chopina (na zdjęciu).

Bogu niech będą dzięki!